CLARA MUSI ZNIKNĄĆ – krótka recenzja filmu „Aquarius”

aquarius-kleber-mendonca-filho-film-critique-maison-disques

Aquarius to nazwa słusznego wiekiem budynku, który mieści się w brazylijskim mieście Recife. Z okien Aquariusa rozpościera się widok na Atlantyk, przez co jest on idealnym kąskiem dla dewelopera, który w jego miejscu zaplanował już powstanie luksusowego apartamentowca. Aquarius zamieszkuje jednak ponad 60-letnia Clara (Sonia Braga) – elegancka kobieta, ceniony krytyk muzyczny, która ani myśli oddawać swojej części budynku biznesowym krwiopijcom.

Można by stwierdzić, że kobieta zbzikowała i zepchnąć cały problem na jej widzimisie. Clara jest jednak osobą świadomą i mądrą. Los jej nie oszczędzał i pozostawił po sobie ślad w postaci usuniętej piersi po wygranej walce z rakiem. Clara jest mimo to świadoma swojego piękna. Jest dojrzałą kobietą, która może podobać się niejednemu młodzianowi. Jest również fanką muzyki odtwarzanej z winyli, a jej mieszkanie zdobią plakaty filmów – klasyków kina – np. Barry Lyndon Kubricka. Muzyka jest tu w ogóle bardzo istotnym elementem spajającym przeszłość z teraźniejszością głównej bohaterki.

Nie sposób nie docenić Sonii Bragi, która kradnie cały film. To dzięki niej przez ponad dwie godziny podążamy za Clarą, podziwiamy jej determinację i piękno. Braga zostaje tym filmem wyciągnięta z odmętów niepamięci, Mendonça Filho składa jej niejako hołd za wszystko co uczyniła dla brazylijskiej kinematografii.

„Aquarius” to także dzieło polityczne, ponieważ łatwo w nim odnaleźć aluzję do bieżącej sytuacji w Brazylii. Trawiąca Brazylię korupcja, działania na rzecz jeszcze głębszego podziału na bogatych i biednych, zmuszają reżysera do wyłożenia na stół artefaktów, pomników historii. Za pomocą Clary, Mendonça Filho stara się powiedzieć, że buntuje się wobec działań niszczących brazylijską gospodarkę, bo tylko zakorzenienie w tradycji i historii oraz pamięć o niej pozwoli ją skutecznie odbudować.

Reżyser Mendonça Filho na wstępie obrazu przywołuje to, co działo się w Aquariusie w latach 80., które w kolejnych partiach filmu, osadzonych już we współczesnym Recife, stają się magicznym i ciepłym wspomnieniem. „Aquarius” jest pochwałą pamięci. Pamięci o małej historii każdego człowieka, który kolekcjonuje wspomnienia wiążąc je z pewnymi przedmiotami czy miejscami. Odebranie człowiekowi budynku, w którym go wychowano i, w którym wychował swoje dzieci jest tożsame z odebraniem jemu cząstki człowieczeństwa. Bardzo mądra i piękna lekcja.

8,5/10

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s